Dan Eldon.
Zacznijmy od początku. Nie chronologicznie, bo pierwsze zdanie powinno wtedy brzmieć: Wszystko zaczęło się od drzewa, wkurzenia i … i rąk.
Będzie o inspiracjach, ciekawych ludziach, książkach. Tych którzy mają moc twórczą, sprawczą i są w stanie zmienić rzeczywistość.
Zacznie się więc od Dana Eldona.
Pierwszy kontakt. Rok1999. Film o fotografach. Tvp 2
Drugi kontakt. Rok 2002. Odnalezienie Jego nazwiska, jego strony. Wiadomości o Jego śmierci.
Kontakt trzeci. Rok 2006. Londyn. Księgarnia i dział Art na 5 piętrze. Przejść obok windy, skręcić w lewo, półka na samym dole. “The Journey Is The Destination. The Journals of Dan Eldon” … I całkowite uwielbienie
Rok 2007. Jennifer New “The Art Of Life” …
W zasadzie do zeszłego roku, informacje o Dan’ie znaleźć można było jedynie na www.daneldon.org Od jakiegoś czasu, a w zasadzie od momentu kiedy zaczęto mówić o nakręceniu zrobiło się troszkę głośniej. Za długo trwała cisza.
Żal, że o wartościowych ludziach słyszy się przez przepadek, i w dodatku bardzo mało. A szkoda, bo o nim warto.
Fotograf Reuters’a. Zabity w 1993 roku w Somali. 22-latek. Brytyjczyk. Od 7 roku życia mieszkał w Nairobi.
Zdjęcia mówią za siebie www.daneldon.org
Look for solutions, not problems.
Tyle na dziś.
.
.
Serdeczności ludziska.
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.