Jako kibic, jako ktoś kto ogląda ogromną część meczy … wszystkich … jak dobrze, żeśmy odpadli… Jako obywatel ? …. smutno … Można pisać, można obwiniać, można tłumaczyć … jest tak jak zwykle… zabite nadzieje i zmarnowane szanse ….
Chwała Borucowi … gdyby go tak można było powielić jeszcze z 10 razy…
a tłum na Adasiu w Krakowie, po meczu oglądanym na telebimie na Placu św. Szczepana wierzył …
… I taki dowcip … Leo- Why?- For money
heh …
i Okej. tyle na dziś
jakoś mi się wszystko miga i miesza … jeszcze tylko kilka dni i potem prawdopodobne:
OUT OF ORDER …
ale na razie :
I dont like mondays ….

