every.little.thing.

Let it Die …

kwiecień 21, 2008 · Dodaj komentarz

Separtyści przypomnieli ten utwór wywyołująć całkiem fajne wspomnienia.

Feist : One evening

http://www.youtube.com/watch?v=lqVKOilZO2A&eurl=http://separtysci.wordpress.com/2008/04/20/pewnego-niedzielnego-wieczoru/

(czarami nadal pozostaje umiejętność umieszczania na blogu video :/ )

Ogólnie chodzi o to, że jedni się zareczają, drudzy nie.

… tidim tidim …

H. Poświatowska.

Na okazję tego utworu, na nastrój, na te wspomnienia, do których można sie już uśmiechnąć ..

Powiedziałeś: “przyjdę do ciebie gdy będziesz spała skulona jak ciepłymruczący kot”.
I teraz czekam na ciebie przezwszystkie wieczory.
Rozgniatam usta o pierze poduszek rozsnuwam włosy kolor zeschłych liści po
gładkim chłodnym prześcieradle.
Zanurzam ręce w ciemność owijam wokół palców milczące gałęzie . Ptaki Śpią.

Gwiazdy nie potrafią uskrzydlić ciężkich chmur. Noc rośnie
we mnie – minuty –  czerwone krople tętniącej krwi przebiegają ostrożnie.
Na palcach powoli przez zamknięte okno wchodzi
ostry, zimny księżyc.

…. można iść spać.

Kategorie: Bez kategorii