Separtyści przypomnieli ten utwór wywyołująć całkiem fajne wspomnienia.
Feist : One evening
http://www.youtube.com/watch?v=lqVKOilZO2A&eurl=http://separtysci.wordpress.com/2008/04/20/pewnego-niedzielnego-wieczoru/
(czarami nadal pozostaje umiejętność umieszczania na blogu video :/ )
Ogólnie chodzi o to, że jedni się zareczają, drudzy nie.
… tidim tidim …
H. Poświatowska.
Na okazję tego utworu, na nastrój, na te wspomnienia, do których można sie już uśmiechnąć ..
Powiedziałeś: “przyjdę do ciebie gdy będziesz spała skulona jak ciepłymruczący kot”.
I teraz czekam na ciebie przezwszystkie wieczory.
Rozgniatam usta o pierze poduszek rozsnuwam włosy kolor zeschłych liści po
gładkim chłodnym prześcieradle.
Zanurzam ręce w ciemność owijam wokół palców milczące gałęzie . Ptaki Śpią.
Gwiazdy nie potrafią uskrzydlić ciężkich chmur. Noc rośnie
we mnie – minuty – czerwone krople tętniącej krwi przebiegają ostrożnie.
Na palcach powoli przez zamknięte okno wchodzi
ostry, zimny księżyc.
…. można iść spać.
