every.little.thing.

Unlike you…

marzec 4, 2008 · Dodaj komentarz

.

Aniele, Stróżu mój. Jesteś gdzieś obok. Stoisz. Patrzysz. Czasem złapiesz, czasem nie zdążysz. Wszystko widzisz. Wszystko wiesz. Powiedz mi, prosze, powiedz(!) jakiego koloru są Jego oczy, jaki ma uśmiech, jak pachnie i jakiej długości są Jego włosy. Pokaż mi, jak brzmi Jego głos, jaki dotyk mają Jego dłonie. Szepnij mi cichutko, prosze(!), jego imię. Prosze.

Tu powinna paść litania słów i zdań. Literek ubranych zgrabnie, ładnie, miło. Pozostaną jednak niewypowiedziane.

W głośnikach muzyka zwalniająca bicie serca, spowalniająca płynącą krew. Intymnie, prywatnie. Przemilczenie.

Time doesn’t really exist…

.

.

every little thing you wanted
all the time
every little thing you wanted
all the time
some times

.

od kilku dni biegają za mną myśli o egzystencjonalnym bólu . Adekwatnie do dzisiejszego dnia. Nieoczekiwanie. Niestety.

.

.

Za dużo nie takich uczuć. Za dużo słów, z przymiotnikiem ”nie”. Pomilczę.

img_3948-trzymaj-za-dlon.jpg

Krótkie życzenia. Wszystkim, zawsze kogoś, kto będzie mocno trzymał za ręke.

Kategorie: all i want is · nights · okamgnienie

0 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.

Dodaj komentarz