Wpisy od marzec 2008
Save Your Day …
marzec 18, 2008 · Dodaj komentarz
Są jeszcze takie miejsca, gdzie panuje cisza. Miejsca, gdzie można milczeć w nieskończoność. Miejsca, w których można zwolnić, złapać oddech, odpocząć, pomyśleć. Miejsca bez ludzi. Albo prawie bez ludzi. Są miejsca gdzie wszystko wraca do równowagi. Choć na chwilę.
W uszach Save Your Day - Jose Gonzalez’a. Pomaga przypomnieć.
Żeby w uszach na długo pozostała ta cisza. Eh…
I drobny PS. Ludziom powinno się kazywać podpisywać oświadczenia :
“W wypadku debilnego i nieprzemyślanego zachowania - pomocy ratowników NIE OCZEKUJE SIĘ!”. Amen
Kategorie: Polecane · nights · okamgnienie
You are the Bitter, I am the sweet …
marzec 13, 2008 · Dodaj komentarz
.
You push me away bitterly
My apologies fall on your deaf ears
You curse my name bitterly
And now your eyes they look at me bitterly
I stand ashamed amidst my foolish pride
‘Cause for us there’ll be no more
For us there’ll be no more
And now my eyes look at you bitterly
.
niech nastanie : Out of order
Na złapanie oddechu i odreagowanie. Cisza przed burzą.
Województwo Małopolskie. HA !
Kategorie: all i want is · okamgnienie
Unlike you…
marzec 4, 2008 · Dodaj komentarz
.
Aniele, Stróżu mój. Jesteś gdzieś obok. Stoisz. Patrzysz. Czasem złapiesz, czasem nie zdążysz. Wszystko widzisz. Wszystko wiesz. Powiedz mi, prosze, powiedz(!) jakiego koloru są Jego oczy, jaki ma uśmiech, jak pachnie i jakiej długości są Jego włosy. Pokaż mi, jak brzmi Jego głos, jaki dotyk mają Jego dłonie. Szepnij mi cichutko, prosze(!), jego imię. Prosze.
Tu powinna paść litania słów i zdań. Literek ubranych zgrabnie, ładnie, miło. Pozostaną jednak niewypowiedziane.
W głośnikach muzyka zwalniająca bicie serca, spowalniająca płynącą krew. Intymnie, prywatnie. Przemilczenie.
Time doesn’t really exist…
.
.
every little thing you wanted
all the time
every little thing you wanted
all the time
some times
.
od kilku dni biegają za mną myśli o egzystencjonalnym bólu . Adekwatnie do dzisiejszego dnia. Nieoczekiwanie. Niestety.
.
.
Za dużo nie takich uczuć. Za dużo słów, z przymiotnikiem ”nie”. Pomilczę.
Krótkie życzenia. Wszystkim, zawsze kogoś, kto będzie mocno trzymał za ręke.
Kategorie: all i want is · nights · okamgnienie
Turn me on …
marzec 2, 2008 · Dodaj komentarz
“Na końcu drogi spogląda się na wszystko z wysokości wygranej. Ma się poczucie zwycięstwa, spełnienia. Początek jednak, jak zawsze, przeraża.” Dziękuję.
“I kiedy brałem jabłko z jej ręki, pocałowała mnie. Ale gdy tylko je ugryzłem, mój umysł się zmącił i nogi ugięły się pode mną; i słysząc łoskot mojego ciała padającego pomiędzy splątane gałęzie u jej stóp, ujrzałem blade twarze umarłych, witających mnie w otchłani.” J. Cortazar. I pomyśleć, że są ludzie, którzy o nim nie słyszeli.
.
.
.
Są takie dni, kiedy zasypia się wcześniej, żeby jutro szybciej nadeszło. Są takie wieczory, kiedy myśli mają imię. Jego imię.
.
.
.
“Don’t you know that I’ll be around to guide you
Through your weakest moments to leave them behind you”
.
.
.
Nadchodzi wiosna. Najbardziej zmysłowa ze wszystkich pór roku. Wcześniejsze dni.
Upojenie czerwonym winem. Intelektualna orgia z nadrabiania zaległej (po-chorobowej) literatury. Mądre słowa, mądre zdania. Odreagowanie. Odrealnienie?
W założeniu (autora) miało być bez aktualnych tematów polityczno-społecznych. Pozostanie na krótkiej notatce – “oportunista, to nie to samo co oponent”. No, ale skoro niektórzy mają ochotę pouderzać głową w mur. Eh.
Na wyciszenie. Na uspokojenie. Na zapomnienie.
Całkowicie zauroczona : Jose Gonzalez : Heartbeats : http://www.youtube.com/watch?v=s4_4abCWw-w
“To know what to say
Mind is a razor blade” ….. dokładnie.
.
Na dobry tydzień. Na dobry poniedziałek. Najlepszego wszystkim.
Kategorie: all i want is · muzycznie · nights · okamgnienie


