Od godziny 4.20 mam otwarte oczy. Pokłony każdemu, kto o tej porze jest w stanie funkcjonować. Mnie stać jedynie na kilka porannych odruchów, z których tym najbardziej wysiłkowym jest szybkie narzucenie jakiegoś ubrania i umycie zębów. Nikt mi nie powiedział dzisiaj, że wyglądam jak zombie. Dobrze, że do głowy nikt nie zajrzy.
A tam było mniej więcej jak na zdjęciach. Bardzo NIEstabilnie
All i want is ….. długi, spokojny, nieprzerywany Sen.
.
.
ps.ma ktoś jakiś skuteczny pomysł, jak nie dać się grypie, która uderza z każdej strony?
Jeszcze chyba tylko gorączki nie mam.
.
.
I kawałki na dzisiaj. Akustycznie. Przywiezieni jeszcze z Londynu. W opakowaniu bez książeczki.
The Killers z Brandonem na wokalu. Live ze studia Abbey Road. (W coverku Dire Straits Romeo and Julliet-to pierwsze)
Lubie jego głos. Kolejny, który spowalnia tempo bicia serca .
I dodatkowy plus za (hum) teledysk? Jak dla mnie fotograficznie kilka cudnych kadrów. Uh
raz
Romeo and Julliet
http://www.youtube.com/watch?v=bQyx3uGt5TE
.
i dwa
akustyczny When You where Young :
http://www.youtube.com/watch?v=KpPMHSIwyCI&feature=related
. wszystkim spokojnej nocy .