26
kwi

Good - bye …

Pożegnanie z dotychczasowym labem. Przy odbiorze zdjęć, pani je sobie przy mnie przeliczyła “przeglądając” i komentując mniej więcej co trzecie zdjęciem słowem : “Jakie słodkie”, “O jakie ładne”, “O jaaaaaacie”, … Na koniec usłyszałam, że 3 zdjeć nie wywołano, bo IM SIĘ WYDAWAŁO, ŻE NA PŁYTĘ TRAFIŁY PRZEZ PRZYPADEK ….

WTF !

a co komu do tego co ja wywołuję? hę ? ..

Badane wczoraj ciśnienie : 160/80 , wtedy wynosiło chyba 600 ? plus maksymalne rozłożenie na łopatki!

Jakim prawem jakaś baba decyduje, jakie zdjęcia będą wywołane, a jakie nie ?

I ja mam głęboko w poważaniu jej poczucie estetyki, artyzmu, czy gustu, które zdjęcie nadaje się do albumu rodzinnego, a które nie ….

Szkoda, mogli ładnie zarobić …

Jedno z niewywołanych zdjeć … :

Wartość zdjecia ? sentymentalnie bezcenne !

21
kwi

Let it Die …

Separtyści przypomnieli ten utwór wywyołująć całkiem fajne wspomnienia.

Feist : One evening

http://www.youtube.com/watch?v=lqVKOilZO2A&eurl=http://separtysci.wordpress.com/2008/04/20/pewnego-niedzielnego-wieczoru/

(czarami nadal pozostaje umiejętność umieszczania na blogu video :/ )

Ogólnie chodzi o to, że jedni się zareczają, drudzy nie.

… tidim tidim …

H. Poświatowska.

Na okazję tego utworu, na nastrój, na te wspomnienia, do których można sie już uśmiechnąć ..

Powiedziałeś: “przyjdę do ciebie gdy będziesz spała skulona jak ciepłymruczący kot”.
I teraz czekam na ciebie przezwszystkie wieczory.
Rozgniatam usta o pierze poduszek rozsnuwam włosy kolor zeschłych liści po
gładkim chłodnym prześcieradle.
Zanurzam ręce w ciemność owijam wokół palców milczące gałęzie . Ptaki Śpią.

Gwiazdy nie potrafią uskrzydlić ciężkich chmur. Noc rośnie
we mnie - minuty -  czerwone krople tętniącej krwi przebiegają ostrożnie.
Na palcach powoli przez zamknięte okno wchodzi
ostry, zimny księżyc.

…. można iść spać.

16
kwi

Her name is Julia :)

Her name is Julia. She’ve got her own Romeo. Thanks her I survive crazy days in London.

Julia. It’s for you :*

SZERETLEK !

I know how to say it ! :) Without Z ! ha!

I don’t remember what is your favourite colour (but if i had to chose, it would be PINK as mine :P )

I don’t remember what was the name of the drink (short?, shoot?, shock?) that we drunk with Alex that night, that evening, that afternoon, heh ?

I don’t remember what was the colour of nail varnish that you finally chose.

But I remember :

That You make a cake and bring a pice for me !

You shoops at Boots for ages !

You hated my chips with pepper !

You all the time called Him !

You called me : robaczku and kochanie !

and there is a lot, a lot moooore ! But that will stay private !

This is for public. This is for You. Julia ! Thanks :*

Yes! and you have a BIG FUN when i make a word mistake ….. Verrryyy Funny :)

Julia ….

15
kwi

Lovesong …

.

.

‘You know Helmut, June can’t cook’, she said, ‘neither does she know how to darn sock. She can’t wash or iron your shirts.’

‘Then she’ll bloody well learn to cook and darn and wash and iron y shirt,’ said Hel.

Helmut Newton w :Mrs. Newton – June Newton a.k.a. Alice Springs

.

Najprostsze rozwiązania są najlepsze.
.

.

.

14
kwi

Do przechodzącej … do tej, którą możesz minąć bezpowrotnie…

Są takie słowa, które zostają w głowie na zawsze. Nie usunie ich czas, ważde dane, jakieś fakty, żadne daty. Ona tak jak pieprzyk na ciele … na zawsze :

“Kobieta przechodziła, a jej ręka śliczna
Lekko uniosła wyhaftowaną falbanę (…)
Gdzieś daleko! Za późno! Może nigdy więcej!
Bo nie wiesz, dokąd idę, nie wiem, gdzieś przepadła,
Ty, którą mógłbym kochać, ty, coś to odgadła!”

„-Proszę o choćby jeden racjonalny powód, dla którego miałabym przyjąć zaproszenie. -Jeden powód… mój Boże… to nie jest takie proste….
Patrzę na niego kpiącym wzrokiem. A on, bez uprzedzenia, bierze mnie za rękę. –Myślę, że znalazłem całkiem niezły powód… Przesuwa moją rękę po nieogolonym policzku. – Oto on. Jeśli się Pani zgodzi, będzie okazja, żebym się ogolił. (…)
Przepuścił mnie przodem, przytrzymując drzwi małej winiarni. Powiesił nasze rzeczy na wieszaku. Z jego osłupiałej miny na widok mojego powabnego dekoltu orientuję się, że nie żałuje ranki, którą sobie zrobił pod brodą. (…)
Mężczyzna naprzeciwko mnie pije i mruży oczy. Teraz znam go już lepiej. (…) Gdy podano kawę, usiadł przy mnie. Tak blisko, że już nie mógł mieć wątpliwości. Mam na sobie pończochy. Wyczuł klamerkę u góry moich ud. Wiem, że w tej chwili zapomniał na jakim świecie żyje. Unosi moje włosy i całuje mnie w szyje, z tyłu, w małym zagłębieniu. Całuje go w brodę, w miejsce gdzie się skaleczył przy goleniu.

Kawa, rachunek, napiwek, nasze palta, to już detale, detale, detale. Detale, które nas tylko niepotrzebnie zatrzymują.
Pali się nam. Rozsadza nas w środku … „
A. Gavalda

11
kwi

I’ll show you the love in my head …

I’ll show you the love in my head….. Can I ? …

Zrobić taką projekcję. Pokaz dla wybrańców. W głowie. Pokazać komuś moje myśli, obrazy, słowa wryte z siłą upadającego meteorytu. Ktoś powiedział kiedyś, że wszystko co masz w życiu - wszystko dzielisz z innymi : z rodziną, przyjaciółmi, ukochanym. Jest ta jedna, jedna rzecz, która jest TWOJA. Na zawsze. Wyjątkowo. Możesz pokazać innym jej fragment, mały wycinek. Tylko albo Aż ?

My HEAD is my own.

Dużo we mnie chaosu, sprzeczności, braku logiczności.

Może to dlatego taka uporządkowalność, składność, rutynowość, wytłumaczalność niesamowicie pociąga….

Coś w takich schematach jest dobre. Może ta przewidywalność, pewność …..

Chociaż przy odpowiednim nastroju przypadłość pewnej rutyny doprowadza do szaleństwa.

Zostaje przy …mojej głowie, to chyba sam Picasso palce maczał ….

Albo to już choroba psychiczna. Jakieś Borderline Personality Disorder ….

W zasadzie mój stan świadomości na 2 tygodnie (i 3 dni) z chronicznym niedospaniem …… ?

Osobowość z pogranicza. Idealnie mi pasuje …

Czy ktoś rozumie mój pociąg do krzeseł ? … okej.

Time to pray

Time to sleep

…. muaaaaaa ….

ps. kości krzyczą, że idzie nowe, lepsze ……

ps.2. Muzycznie troche banalnych słów u Alicia Keys : Like I never see You again ….

Bo wszystko dane nam tylko na chwilę. Pamietać to zdanie. Zawsze !

08
kwi

And if I had one wish fulfilled tonight
I’d ask for the sun to never rise
If God leant his voice to me to speak
I’d say go to bed, world.

Always too late , to see

what’s before me

….

Kochasz noce ? Tak. Te z dużą ilością światła.

.

.

.

Wrócić tam, i sprawdzić, czy dalej stoi …

… i miś, i biedak  (marzec 200 8)

26
mar

berneński pies pasterski

cudownych

chłopaków

mam

.

moje chłopaki

18
mar

Save Your Day …

Są jeszcze takie miejsca, gdzie panuje cisza. Miejsca, gdzie można milczeć w nieskończoność. Miejsca, w których można zwolnić, złapać oddech, odpocząć, pomyśleć. Miejsca bez ludzi. Albo prawie bez ludzi. Są miejsca gdzie wszystko wraca do równowagi. Choć na chwilę.

W uszach Save Your Day - Jose Gonzalez’a. Pomaga przypomnieć.

Żeby w uszach na długo pozostała ta cisza. Eh…

ta cisza

I drobny PS. Ludziom powinno się kazywać podpisywać oświadczenia :

“W wypadku debilnego i nieprzemyślanego zachowania - pomocy ratowników NIE OCZEKUJE SIĘ!”. Amen

13
mar

You are the Bitter, I am the sweet …

.

You push me away bitterly
My apologies fall on your deaf ears
You curse my name bitterly
And now your eyes they look at me bitterly

I stand ashamed amidst my foolish pride
‘Cause for us there’ll be no more
For us there’ll be no more
And now my eyes look at you bitterly

.

niech nastanie : Out of order

Na złapanie oddechu i odreagowanie. Cisza przed burzą.

Województwo Małopolskie. HA !




 

maj 2008
P W Ś C P S N
« kwi    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031